Ten system przenośników bardzo dobrze przygotował nas na przyszłość

Smaczne naleśniki czy najchętniej noszona w Szwecji czapka? Niezależnie od tego, z czym kojarzy ci się nazwa Lantmännen, źródłem profesjonalizmu tej firmy jest zrównoważona produkcja żywności i odpowiedzialność za produkt począwszy od miejsca jego pochodzenia aż po sam stół. Wychodząc na przeciw oczekiwaniom firmy, FlexLink zaprojektował zautomatyzowany system przenośników, który spełnił jej wymagania pod względem elastyczności, łatwości dostępu i wysokiego poziomu higieny.

Lantmännen – zaopatruje Europę północną w odpowiedzialnie wytwarzaną żywność

Lantmännen jest kooperatywą rolniczą i wiodącym graczem na północnoeropejskich rynkach rolnym, maszynowym, bioenergetycznymi i spożywczym. Pierwsza centrala firmy powstała w 1895 roku, zaś obecnie jej zakłady, należące do 29 tysięcy szwedzkich rolników, mieszczą się w blisko 20 krajach. Lantmännen skupia się na optymalizacji surowców, składników i procesów w celu osiągnięcia jak najlepszej jakości produktu finalnego. Firma przeprowadza wiele badań nad zrównoważoną produkcją, która wymaga stosowania procesów umożliwiających wytwarzanie unikalnych produktów oraz podnoszenie ich jakości i trwałości.

Specjalizująca się w zbożach firma buduje sektor przemysłu rolniczego, przetwarzając zasoby rolne. Działalność spółdzielni opiera się na wiedzy i wartościach, którymi od pokoleń kierują się jej właściciele. Lantmännen bierze odpowiedzialność za całą drogę produktu – od gospodarstwa aż po stół – inwestując w badania i rozwój działalności.

Firma połączyła dwie jednostki produkcyjne w jedną bez uszczerbku na elastyczności i higienie

Lantmännen zaplanował połączenie dwóch jednostek produkcyjnych w jedną, osiągając tym samym potężny efekt synergii. Sprzęt ze starej fabryki należało zintegrować z nowymi urządzeniami, ale bez uszczerbku dla przepływu i elastyczności produkcji pomiędzy zamrażarkami i liniami pakującymi. Produkty – dwa rodzaje naleśników – były nieopakowane, a więc delikatne i po tym, jak rozpoczynały swą podróż przez fabrykę, nie można było ich już zdejmować z taśmy. W przypadku tego projektu higiena była zatem jednym z priorytetów.

“Potrzebowaliśmy dostawcy dysponującego słusznymi zasobami. Projekt miał bardzo napięty harmonogram; mieliśmy dziesięciodniowe okno na przeprowadzkę zakładu i sześć tygodni na całą instalację. Istotne znaczenie miała elastyczność. Dostawca musiał być w stanie zaprojektować cały system, włączając niestandardowe rozwiązania. To było dla nas najważniejsze.” – mówi Tomas Alfh, dyrektor techniczny w Lantmännen.

W fabryce cały czas odbywała się produkcja naleśników, zatem aby nie dopuścić do powstania strat, dostęp do sprzętu nie mógł być utrudniony, a same urządzenia musiały być w stanie obsłużyć natężony przepływ produktów. Z uwagi na szczególne warunki, jakimi było połączenie dwóch jednostek produkcyjnych, firma potrzebowała dostawcy niestandarowych rozwiązań. Innym ważnym czynnikiem było to, aby dostawca zmieścił się w napiętym harmonogramie, zarówno w zakresie przeniesienia zakładu, jak i instalacji nowych urządzeń.

FlexLink stworzył niestandardowe rozwiązanie mając do dyspozycji ograniczoną przestrzeń i wąskie ramy czasowe

FlexLink rozwiązał kwestię braku miejsca wykorzystując całą przestrzeń zakładu i instalując przenośniki od podłogi po sufit. Ponieważ produkty były nieopakowane i wrażliwe, niezwykle ważne było, aby ich transport odbywał się płynnie i bez zakłóceń. Aby tak się stało, przetestowaliśmy proces przekazania produktu z jednego przenośnika na drugi. Testy odbyły się w naszym zakładzie, abyśmy całą procedurę mogli zademonstrować firmie Lantmännen, zanim rozwiązanie zostanie zainstalowane w ich fabryce. Łatwe do czyszczenia przenośniki taśmowe ze stali nierdzewnej spełniły wymagania firmy dotyczące higieny.

“Zależało nam na tym, aby konstrukcja urządzeń umożliwiała łatwe czyszczenie. Być może jest zbyt wcześnie, aby wyciągać wnioski, ale na tę chwilę mogę powiedzieć, że ani razu nie musieliśmy powtarzać czynności czyszczących.” – mówi Tomas Alfh, dyrektor techniczny w Lantmännen.

FlexLink odbył wiele spotkań z klientem, aby w pełni spełnić jego wymagania

Kiedy instalowaliśmy nasze zautomatyzowane rozwiązanie w nowej fabryce, Lantmännen zdecydował o dokonaniu kilku przeróbek oraz dołożeniu nowych maszyn. Wiązało się to z koniecznością koordynacji prac z działaniami wielu innych dostawców i instalatorów. Postępy omawialiśmy na częstych spotkaniach, a na miejscu był zarówno kierownik projektu, jak i kierownik instalacji, którzy cały czas pozostawali w kontakcie z kierownikiem projektu ze strony firmy Lantmännen.

“Współpraca z firmą FlexLink nad tym projektem układała się znakomicie. Wyznaczyliśmy określone kamienie milowe oraz jasne limity i terminy. Począwszy od pierwszego etapu spotykaliśmy się co piątek i omawialiśmy szczegóły. Rozważaliśmy różne rozwiązania, aby móc dobrze przygotować się do tej instalacji. Zaangażowanych było wiele osób. Bez wątpienia wiele zależy od współpracy, zarówno wewnętrznej, jak i tej na zewnątrz” – mówi Tomas Alfh, dyrektor techniczny w Lantmännen.

Dzięki szczegółowemu planowaniu i komunikacji można było podłączyć napełniarki i maszyny pakujące

Jednym z wyzwań tego projektu było znalezienie na ograniczonej przestrzeni zakładu miejsca dla wszystkich maszyn i przenośników, ale z zachowaniem oczekiwanej elastyczności, jaką miało dać połączenie napełniarek i maszyn pakujących zgodnie z wymogami Lantmännen. Kolejnym wyzwaniem były wąskie ramy czasowe. Mieliśmy sześć tygodni, aby zakończyć całą instalację, a produkcja została wstrzymana na dziesięć dni. Dzięki ścisłej współpracy, szczegółowemu planowaniu i bieżącemu rozwiązywaniu problemów, udało nam się spełnić oczekiwania firmy Lantmännen.

Produkcja wzrosła dwukrotnie dzięki niezawodnym i bezpiecznym rozwiązaniom transportowym

Inwestycja zaowocowała powstaniem fabryki, która obecnie produkuje dwukrotnie więcej i to bez uszczerbku na wydajności, higienie czy elastyczności. Zakład może pochwalić się wysokim poziomem dostępności dzięki niezawodnym i bezpiecznym rozwiązaniom transportowym, a personel może różnicować produkcję wyrobów i opakowań, nieznacznie tylko zmieniając ustawienia maszyn. Ostatnim, ale nie mniej ważnym, efektem jest to, że proces czyszczenia stał się bardziej skuteczny i bezpieczny, dając powtarzalny i satysfakcjonujący rezultat. Dzięki tej inwestycji przyszłość firmy Lantmännen i produkowanych przez nich naleśników wydaje się bardziej obiecująca niż kiedykolwiek wcześniej!

Czy uważasz, że artykuł był interesujący? Chcesz dowiedzieć się więcej o zautomatyzowanych systemach przenośników FlexLink? Odwiedź naszą stronę lub skontaktuj się ze mną.

 

Fredrik Boberg 3 artykuły
Fredrik Boberg is the General Manager at FlexLink, Sales Unit Nordic.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.